ul. Heroldów 12 01-991 Warszawa

+48 22 834 33 80 rm@redemptorismater.pl

Admissio 2019

25 lutego br., w naszym Seminarium przeżywaliśmy Admissio, czyli przyjęcie do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu, pięciu seminarzystów. Było to niezwykle podniosłe i poruszające wydarzenie. Punktualnie o godzinie 17:00 rozpoczęła się eucharystia, której przewodniczył Jego Eminencja ks. Kazimierz kard. Nycz. Uczestniczyli w niej członkowie rodzin nowych kandydatów, ich wspólnoty, katechiści i przyjaciele.

Admissio łączy w sobie dwa wydarzenia. Po pierwsze jego istotą jest przyjęcie seminarzystów do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu. Ma ono miejsce podczas liturgii, zaraz po homilii. Powszechnie zwane jest „kandydaturą”. Drugim elementem są towarzyszące temu obłuczyny. W naszej tradycji nie są one związane ze szczególnymi ceremoniami. Nowi kandydaci, przed rozpoczęciem mszy św., ubierają po raz pierwszy strój duchowny i odtąd staje się on ich ubiorem codziennym, który zawsze i wszędzie jest znakiem ich przynależności do Pana.

Liturgia słowa, przewidziana na tę uroczystość, pięknie ukazała biblijną wizję powołania i odpowiedzi na nie. W pierwszym czytaniu z Księgi Izajasza przywołana została historia powołania proroka, który początkowo opiera się, ze względu na świadomość swojej słabości, jednak uzdolniony przez Boga, ufnie odpowiada „Oto ja, poślij mnie Panie!”. Słowa św. Pawła „Tak więc nie zależąc do nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam.”, również doskonale wpisały się w tę tematykę, rzucając jasne światło powołanym i tym, którzy ich otaczają. Mateuszowa Ewangelia wezwaniem „Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na swoje żniwo.” przypomniała wszystkim o pilnej potrzebie tych, którzy w Kościele odpowiedzą pozytywnie na powołanie do kapłaństwa.

Właściwy obrzęd oprzedziła krótka homilia wyjaśniająca jego znaczenie. Celebrans przypomniał w niej o konieczności szczególnej modlitwy za powołanych, aby mieli siłę i odwagę wytrwać i godnie odpowiedzieć na wołanie Pana. Następnie nowi kandydaci odpowiedzieli podwójnym „chcę” na zadane przez biskupa pytania. Po wspólnej modlitwie, nowi kandydaci przekazali Księdzu Kardynałowi znak pokoju.

W słowach podziękowań, jeden z nowych kandydatów nawiązał do słów Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego – „jestem, pamiętam i czuwam”. Słowo „jestem” przypomina odpowiedź proroka Samuela, który na Boże wezwanie mówi „oto jestem, przecież mnie wołałeś” i proroka Izajasza – „Oto ja, poślij mnie!”. „Pamiętam” zachęca nas do wzajemnej modlitwy za siebie, szczególnie zaś za powołanych, aby mieli moc i łaskę od Boga. Natomiast „czuwam” ukazuje, że Admissio to kolejny etap drogi, na której potrzeba nieustannej czujności i poszukiwania woli Bożej.

Na zakończenie uroczystości, Ks. Kardynał skierował do wszystkich obecnych krótkie słowa, w których przypomniał o wielkiej potrzebie „robotników na żniwo” oraz o szczególnej roli rodzin wielodzietnych, jakie w tym dziele mają. „Powołanie zawsze w historii, nawet tej nienajnowszej, nierozerwalnie było związne z rodziną wielodzietną” – mówił – „obecny zaś kryzys powołań ukazuje, że także w rodzinach jest pewien problem” – dodawał. Słowa te pobudzają nas do refleksji, ale i do wdzięczności Drodze neokatechumenalnej, w której charyzmat rodzin chrześcijańskich jest tak mocno podkreślany i pielęgnowany. Rodziny wielodzietne są na całym świecie, domem narodzin „nowych powołań”, nie tylko kapłańskich…