ul. Heroldów 12 01-991 Warszawa

+48 22 834 33 80 rm@redemptorismater.pl

JESHIWA

Drugim ważnym miejscem, naszego seminarium, jest Sanktuarium Słowa Bożego. Nazywamy je również z języka hebrajskiego Jeshiwa, co dla Żydów oznacza szkołę, gdzie studiują Pismo Święte, ucząc się pisać, czytać, ale przede wszystkim zapamiętywać i interpretować fragmenty Tory. W kulturze żydowskiej w Jeshiwach rabini czytają i skrutują Pismo Święte, przez co mogą nieustannie pozostawać w kontakcie z Bogiem obecnym w swoim Słowie.

Dla nas kaplica ta jest niezwykle ważna, ponieważ tutaj modlimy się wspólnie brewiarzem. Modlitwa ta towarzyszy nam od wczesnych godzin poranka aż po sam wieczór. Tutaj również czytamy Pismo Święte starając się każdego dnia poznać przynajmniej kolejne dwa rozdziały. Ponadto w każdy czwartek wspólnie skrutujemy niedzielne czytania, co pomaga nam lepiej przygotować się do przeżywania Dnia Pańskiego.

Sanktuarium Słowa to chyba najbardziej symboliczne miejsce w całym seminarium. Prawie każdy znajdujący się tutaj element posiada głębokie znaczenie. Nie pełnią one tylko funkcji dekoracyjnej, ale przede wszystkim, podobnie jak w kościele, pomagają nam zrozumieć sens i zadanie tego miejsca i tego, co tutaj w ogóle robimy.

Na szklanym wejściu umieszczona została scena Zwiastowania Pańskiego. Człowiek, który spotyka się ze Słowem Bożym w tym Sanktuarium jest w rzeczywistości sam odbiorcą tego Zwiastowania Dobrej Nowiny, jaką usłyszała Maryja, mianowicie, że Bóg chce, tak jak w Jej, tak i w jego życiu dokonać rzeczy wspaniałych. Również złote krzyże znajdujące się w miejscu klamek, przypominają nam przy każdym przekroczeniu progu kaplicy, że nigdzie nie zajdziemy, jeśli nie przyjmiemy krzyża.

Zaraz za wejściem, pod stopami umieszczony jest czerwony dywan, który symbolizuje Morze, które przekraczali Izraelici wychodząc z Egiptu, a następnie w dalszej części jego kolor zmienia się na szary, symbolizujący pustynię. Słowo Boże wyzwala nas z dotychczasowej niewoli, także poprzez wyraźną Bożą interwencję, tak jak to miało miejsce w historii ludu wybranego, a następnie Bóg wyprowadza nas na pustynię, która w Biblii zawsze jest miejscem spotkania człowieka z Bogiem i kształtowania człowieka, aby mógł stać się dojrzały i gotowy przyjąć Boga. Również seminarium jest taką „pustynią”, bo tutaj człowiek uczy się odkrywać Bogu i budować relację z Nim, aby później móc być Jego świadkiem.

Chropowate ściany Sanktuarium są alegorią ścian łona kobiecego. Fakt ten może się wydawać szokujący, ale w rzeczywistości zawiera w sobie poważną mądrość. Tak, jak w łonie kobiecym rozwija się i kształtuje nowy człowiek, tak w Jeshiwa, poprzez kontakt ze Słowem Bożym kształtowani są chrześcijanie, aby zwlekłszy z siebie „starego człowieka” przyoblec się w „nowego” – „człowieka niebieskiego”, o którym mówi św. Paweł Apostoł.

Wzdłuż całego Sanktuarium postawione są, po obu stronach, trzy rzędy siedzeń, które swym kształtem przypominają trony królewskie, bowiem człowiek, który wchodzi w dialog z Bogiem przez Słowo Boże jest tak wyróżniony i uhonorowany, jak król. Symbolika ta zaczerpnięta została z Talmudu.

Ponad głowami skrutujących podwieszone są lampki umieszczone w kloszach przypominających krople. Są to symbole łaski skapującej na człowieka, który poszukuje Boga w Jego Słowie. Nawiązują one również do fragmentu księgi proroka Ezechiela, gdzie Ducha Świętego przyrównuje się do deszczu, który Bóg zsyła na ziemię, by ją użyźnił i nie wracał do niego bezowocnie. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że jednym z symboli Ducha Świętego jest światło lub języki ognia nad głowami.

Lewa ściana (patrząc od wejścia) jest nietypowo pokrzywiona i ozdobiona kolorowymi witrażami. Taki jej kształt przywołuje na myśl rozwinięty zwój Tory, na którym znajdują się ukazane w artystyczny sposób sceny stworzenia świata i apokalipsy, które stanowią ramy Pisma Świętego.

Przeszedłszy po  czerwonym i szarym dywanie, na wskroś przez całe Jeshiwa, docieramy jeszcze przed końcem do przejścia ozdobionego trzema łukami. Przywołują one na myśl łuki triumfalne, które w historii tworzono jako pamiątkę jakiegoś wydarzenia czyli pewną klamrę. Takie znaczenie mają również te umieszczone tutaj. Jednakże ten, kto by myślał, że jest to całkowity koniec drogi, byłby w błędzie, bowiem nie jest to jeszcze ostatni punkt.

Sanktuarium wieńczy marmurowa ściana, która symbolizuje granicę, barierę nie do pokonania dla człowieka, na którą każdy natrafia w swoim życiu. Może być nią śmierć, cierpienie, niesprawiedliwość… Jednak pośrodku marmurowej ściany znajduje się pęknięcie, a w otworze umieszczone jest tabernakulum z Najświętszym Sakramentem i postawiona nad nim księga Pisma Świętego. Ten niezwykle wymowny znak unaocznia nam, że prawdziwą drogą do pokonania tego, co nas zabija, z czym sobie nie radzimy, jest Jezus Chrystus, który śmierć zwyciężył. Słusznie mówi o sobie, że jest „Drogą, i Prawdą, i Życiem”, bo to właśnie przez Niego i w Nim możemy przejść do życia wiecznego. Podążać tą drogą uczymy się właśnie w kontakcie ze Słowem Bożym i karmiąc się Eucharystią. W ten sposób wejście, wyściełające podłogę dywany, łuki i marmurowa ściana tworzą całościową symbolikę wyrażającą etapy relacji człowieka z Bogiem. Jak możemy się przekonać, inicjatywa w tym kontakcie należy do Boga, a człowiek uczestniczy w niej poprzez swoją wolną odpowiedź. Zaproszenie do wejścia jest aktualne dla każdego…